Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie /A. Dumbledore/
Moja babcia Ela była ogromną fanką serii o Harrym Potterze, była pierwszą czytelniczką zakupionych przeze mnie tomów. Nad każdym debatowałyśmy bardzo długo, ostatni napełnił nas smutkiem, bo to już koniec. Po jej śmierci długo nie chciałam sięgać po książki Rowling. Wiele czasu – jak widać – musiało upłynąć zanim wzięłam do ręki „Baśnie barda Beedle’a”. Książka została wydana tak niskim nakładem, że obecnie zakupienie jej graniczy z cudem, zwłaszcza, że niektórzy wyczuli biznes i wygórowali ceny. Na szczęście – dziękuję Ci Haniu – są przyjazne biblioteki, w których zawsze coś na mnie czeka. Pragnę dodać, że baśnie te zostały wydane w szczytnym celu - dochód ze sprzedaży poszedł na cele charytatywne. Tym bardziej Ci, którzy teraz próbują na niej zarobić są godni potępienia.
Moja babcia Ela była ogromną fanką serii o Harrym Potterze, była pierwszą czytelniczką zakupionych przeze mnie tomów. Nad każdym debatowałyśmy bardzo długo, ostatni napełnił nas smutkiem, bo to już koniec. Po jej śmierci długo nie chciałam sięgać po książki Rowling. Wiele czasu – jak widać – musiało upłynąć zanim wzięłam do ręki „Baśnie barda Beedle’a”. Książka została wydana tak niskim nakładem, że obecnie zakupienie jej graniczy z cudem, zwłaszcza, że niektórzy wyczuli biznes i wygórowali ceny. Na szczęście – dziękuję Ci Haniu – są przyjazne biblioteki, w których zawsze coś na mnie czeka. Pragnę dodać, że baśnie te zostały wydane w szczytnym celu - dochód ze sprzedaży poszedł na cele charytatywne. Tym bardziej Ci, którzy teraz próbują na niej zarobić są godni potępienia.
