30 czerwca 2015

Czerwcowe czytadła i filmidła

Mój organizm coraz częściej daje mi do zrozumienia, że narzuciłam sobie zbyt duże tempo. Praca, aktywne prowadzenie bloga, bieganie i usilne próby posiadania jeszcze jakiegoś życia towarzyskiego, to jednak trochę za dużo na raz, na taką jedną, małą istotkę jak ja. Muszę trochę zwolnić, żeby nie zwariować, albo po prostu, żeby mi się baterie pewnego dnia nie wyczerpały, w najmniej odpowiednim momencie. Tylko zwolnić! Bo nie mam zamiaru z niczego rezygnować. Póki co podzielę się z Wami listą książek i filmów, które udało mi się w czerwcu przeczytać, obejrzeć i opisać. No i pochwalę się, chociaż to do niczego ni przypiął ni przyłatał, że w końcu mam letnie opony. Po prostu się z tego cieszę tak bardzo, że to aż dziwne. 



A filmowo było tak:





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...