27 maja 2015

Czytelnicza esencja /Anielica śmierci - Maria Jaskulska/

Każdy kucharz wie, jak ważne dla uzyskania oczekiwanej kompozycji smakowej są proporcje. Odpowiednie wyważenie składników w daniu to jego być albo nie być. Wystarczy szczypta przyprawy za dużo lub za mało, jeden składnik niepasujący do reszty i najlepsza, najsmakowitsza potrawa, zamiast łechtać mile podniebienie, staje się zwykłym wypełniaczem żołądka – w najlepszym przypadku. Ta sama zasada dotyczy literatury – na przejrzystość interpretacji utworu składa się dobrze wyważony z główną osią fabularną jej akompaniament. Trudno jednak  trzymać się tej zasady, gdy jest się debiutantem. Pisarz, który tworzy swoje pierwsze dzieło, chce by było ono doskonałe – od tego jak zostanie przyjęte, często zależy jego przyszła obecność na rynku wydawniczym. Dlatego więc wkłada w pisanie bardzo wiele energii i czasu. Niestety najlepsze chęci nie zastąpią doświadczenia i wypracowanego warsztatu. Dlatego na debiuty należy patrzeć z trochę innej perspektywy niż na inne utwory.


Debiutantowi przychodzi zmierzyć się bowiem z trudnymi wyborami. Po pierwsze, które z licznych postaci, które zrodziły się dotychczas w jego wyobraźni, zasługują na to, by powołać je do życia na kartach powieści? Po drugie, który z wykreowanych do tej pory światów (i która jego warstwa), zamieszkałych przez różne formy istnienia, będzie najlepszym tłem do powstającej historii? Po trzecie, które przemyślenia, inspirujące idee uczynić myślą przewodnią tekstu? Wszystkie te wątpliwości przelewają się przez twórczy umysł, który kipi od nadmiaru pomysłów. Niezwykle ciężko jest w takiej sytuacji wybrać pojedynczy wątek. Co za tym idzie: często niedoświadczony pisarz, to wszystko co się w nim do tej pory nagromadziło, przedstawia czytelnikowi w tym jednym, pierwszym dziele. 

Komu się spodoba: fanom poplątań wszelakich; lubiącym filozoficzne rozważania nad kruchością ludzkiego losu, ubranymi w kostium powieści; lubiącym pogmatwane fabuły bez wyrazistego zakończenia; otwartym na debiutantów.

Komu się nie spodoba: oczekującym konkretnej fabuły i prawdziwych bohaterów; nie lubiącym przekombinowanych eksperymentów literackich; tym którzy nie lubią chaosu i oczekują wyraźnego oddzielenia myśli narratora od myśli bohaterów książki w książce; tym których rażą literówki i stylistyczne potknięcia. 

Cała recenzja już jutro TUTAJ


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...