11 lutego 2015

Walentynkowy TOP 10, czyli za co można dać się POCHLASTAĆ, no przynajmniej za co ja bym się dała…



Dla książkomaniaka każda okazja jest dobra do tego, by sprezentować sobie, a raczej zaadoptować, kolejną książkę. Więc oblecą nawet Walentynki. Spośród niekończącej się listy tytułów postanowiłam wyłonić TYLKO 10 - czyli te które chciałabym dorwać w pierwszej kolejności. Wyobrażacie to sobie? Tylko 10!!!! Kosztowało mnie to mnóstwo nerwów. Podczas wykonywania tego zadania (a przecież sama je sobie narzuciłam), czułam się jak bożonarodzeniowy karp w reklamówce. Jak postanowiłam jednak, tak zrobiłam, w końcu: ordnung muss sein… W efekcie tej tortury powstał niezły  melanż. Na liście pojawiło się więc kilka tytułów, na które poluję od wieków oraz kilka takich, na które choruję od niedawna. 

A jakie książki Wy chcielibyście dostać?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...