30 stycznia 2015

Kalina, Sarna, Konrad…/Wojna na Pięknym Brzegu – Andrzej Marek Grabowski/

Akcja kolejnej książki z cyklu: Wojny dorosłych – historie dzieci, rozgrywa się w Warszawie. Tytułowy Piękny Brzeg to jedna z dzielnic stolicy – Żoliborz. Nieustannie i majestatycznie piękna, mimo strasznych zdarzeń, które się na jej „oczach” rozegrały.

A wszystko zaczyna się tak niewinnie. Nasza bohaterka – Krysia - przygotowuje się już psychicznie do powrotu po wakacjach do szkoły. To w końcu nie przelewki, pójdzie przecież do czwartej klasy. Niestety normalny rytm życia zostaje zburzony, wybucha bowiem wojna. Początkowo dziewczynka i jej przyjaciółki nie dostrzegają grozy sytuacji, nie pojmują co tak naprawdę się dzieje. Zwyczajnie cieszą się, że nie ma lekcji. Muszą jednak szybko dorosnąć- szybciej niż powinny. Wokół zaczynają się bowiem dziać rzeczy, które wymagają odpowiedzialnych decyzji, ceną za błąd może być nawet życie. Mimo wszystko jednak zostają po części dziećmi i nadal na swój specyficzny sposób odbierają rzeczywistość, często nie zdając sobie sprawy z powagi sytuacji, są bliskie popadnięcia w tarapaty. Nie rezygnują bowiem z marzeń, wygłupów, ploteczek i zabaw, do tego dodają po prostu niezłomną chęć walki z okupantem i dokopania Szkopom. Atmosfera, ze strony na stronę, staje się coraz gęstsza. Codzienność coraz częściej przecinana jest przykrymi zdarzeniami. Krysia dorasta, rozumie coraz więcej - i ją zaczyna boleśnie dotykać niesprawiedliwość wojny. Na przestrzeni pięciu lat: od wybuchu wojny po powstanie warszawskie, dziewczynka dowiaduje się czym jest strata, lęk, heroizm i patriotyzm, uczy się także strzec tajemnic.

Książka stanowi zapis kolejnych wydarzeń, podanych w formie kartek powyrywanych z pamiętnika. Nie poznajemy wszystkich faktów, dowiadujemy się jednak wystarczająco wiele, by połączyć dane nam elementy w jedną historię i… zrozumieć. Po raz kolejny muszę przyznać, że książki z serii są dopracowane w sposób tak wyważony i nienachalny, że zdziałają więcej, niż jakakolwiek tradycyjna lekcja historii.

Bohaterami opowieści są zwykli ludzie, żadni tam stalowi, nieśmiertelni herosi. I co ważniejsze, Ci zwyczajni ludzie nie mają wielu żyć, boją się, są głodni, nie raz muszą uciekać. Autor nie epatuje jednak dosadnymi opisami, łagodzi trudne momenty. Nie udaje jednak, że śmierci nie ma, że nie stanowi ona realnego zagrożenia. Nie udaje, że nie ma ran i bólu. Ciężar powieści rozładowuje humor. Bo wojna nie może odebrać człowiekowi uśmiechu. Człowiek ma pozostać człowiekiem. Mimo wszystko.

W tekście nie mogło owego humoru i pogody ducha zabraknąć - pamiętacie może programy takie, jak Ciuchcia, Tik-Tak, zespół Fasolki i piosenki: Bursztynek, Witaminki i Kulfon, co z ciebie wyrośnie? Ich twórcą jest właśnie Andrzej Marek Grabowski. Człowiek ten, w niepowtarzalny sposób połączył: lekkość pióra i pogodę ducha, z wyzwaniem, jakie stanowi przetworzenie niełatwego tematu na język dziecka tak, by zrozumiało jego powagę. Warto podkreślić, że w Wojnie na Pięknym Brzegu, przytoczył nam autentyczne(!) wspomnienia swojej mamy Krystyny.  

Zachęcam wszystkich do czytania i otwarcia się na dyskusję. To lektura wzruszająca i mądra, dostosowana do wrażliwości młodszego czytelnika (a i nie jednemu dorosłemu przyda się przypomnienie). Dodatkowo napisana przystępnym językiem i pięknie wydana: twarda oprawa, świetny papier. Tym razem niewiele pojawia się  jednak ilustracji, właściwie tylko kilka obrazków-kolaży. Książka ta jest bowiem skierowana już do nieco starszego czytelnika, w przeciwieństwie do  dwóch opisywanych przeze mnie wcześniej części serii: Zaklęcie na „w” i Bezsenność Jutki.

Czytliwość:6/6
Okładka: 6/6
Wydanie: 6/6
Ogólnie: 5/6

Autor: Andrzej Marek Grabowski
Tytuł: Wojna na Pięknym Brzegu
Seria: Wojny dorosłych – historie dzieci
Ilustracje: Joanna Rusinek
Wydawnictwo: Literatura
Rok wydania: 2014
Wydanie: I
Okładka: twarda
Ilość stron: 150
Cena z okładki: 24,90 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...