24 stycznia 2015

Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai /Tajemnica hotelu - Martin Widmark i Helena Willis/

Od lat Jury Dziecięce wybierają kolejne tytuły Biura Detektywistycznego Lassego i Mai na książkę roku. Muszę przyznać, że nie za bardzo rozumiem dlaczego ta szwedzka seria jest tak popularna i nie schodzi z list bestsellerów. Ale to nie ja jestem grupą docelową, więc moja opinia ma nikłe znaczenie.

Tajemnica hotelu, drugi tom serii, to napisana bardzo prostym językiem, równie prosta historia. W Wigilię w hotelu w Valleby, miasteczku w którym toczy się akcja kolejnych części, zakwateruje się dosyć specyficzna rodzina. Ich oczkiem w głowie, jest warty fortunę chiński jamnik jabłkowy. Na nieszczęście pies znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Dla Lassego i Mai jest to powód do przeprowadzenia kolejnego w ich życiu szybkiego śledztwa. Oczywiście w mig rozwikłają zagadkę, a przyłapani przestępcy będą mieć się z pyszna. Historia ta, służy głównie rozluźniającej rozrywce – bo głębszych treści, poza „nie oszukuj i nie kłam” w niej nie ma. No może warto zapamiętać jeszcze, że lepiej nie trzymać dłużej w zamknięciu psa, który ma gazy…

Współcześnie w świecie „ruchomych obrazów”, ciągłego rozproszenia informacjami i nadmiaru bodźców, bardzo trudną sztuką jest utrzymanie uwagi i sprawienie, że dziecko się nie znudzi. Dlatego przygoda ta jest dynamiczna, kolejne obrazy nie tyle następują jeden po drugim, co nachodzą na siebie. Fabułę uzupełniają, utrzymane w prześmiewczej stylistyce ilustracje. Mały czytelnik nie ma problemu z odróżnieniem, kto jest dobry, a kto zły. Rysunki nieco wyolbrzymiając je, akcentują cechy postaci opisane w tekście – ze sporą dozą humoru. Obrazy nie są ugrzecznione dzięki czemu pełni wywiązują się ze swojego zadania – skupiają uwagę.

Fabuła jest skrojona w sam raz na potrzeby czytelnika, który stawia swoje pierwsze, samodzielne kroki w świecie książek. Duża czcionka i sporo ilustracji sprawiają, że lektura jest lekka i przyjemna, czyli co najważniejsze: nie męczy. Gdyby męczyła, mogłaby zniechęcić dzieci do czytania – a tego nie chcemy. Może fenomen tej serii bierze się stąd, że główna idea przyświecająca jej twórcom, to wyrobienie nawyku czytania? Dziecko sześcio-, siedmioletnie, które potrafi już składać literki i czytać ze zrozumieniem, może bowiem odczuwać niemałą satysfakcję z tego, że samodzielnie zapoznało się z kolejną przygodą detektywistycznej pary.

Czytliwość: 4/6
Okładka: 4/6
Wydanie: 5/6
Ogólnie: 4/6

Autor: Martin Widmark i Helena Willis
Tytuł: Tajemnica hotelu
Tytuł oryginału: Hotelmysteriet
Tłumaczenie: Barbara Gawryluk
Seria: Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai
Wydawnictwo: Zakamarki
Rok wydania: 2008
Okładka: twarda
Ilość stron: 69
Cena: 22,90 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...