04 listopada 2014

Kim jest Twoje dziecko? Model osobowości DISC

Czym jest model osobowości DISC, dowiesz się TUTAJ.


Dziecko. Miliony rodziców rozglądających się niepewnie po naszym współczesnym byćniebyć, z lękiem zastanawia się, jak zoptymalizować możliwości swoich pociech na tym nędznym padole. Każdy chce bowiem, by jego dziecko było szczęśliwe. Co więc pozostaje jego mocnymi stronami, co stanowi dla niego wyzwanie, co przekuć ze słabości w moc, a co jest siłą samą w sobie? Jak dostrzec i docenić jego wrodzone talenty i wychować człowieka sukcesu? Jak nie zniszczyć kiełkującej samoświadomości swoim sposobem postrzegania rzeczywistości? Na początek trzeba odkryć z kim ma się do czynienia. I nie mówię tylko o dzieciach. Warto przede wszystkim spojrzeć w lustro. Przeanalizować szczerze (!) swoje zachowania, reakcje, relacje. Dopiero potem wziąć się za wychowanka. Aby łatwiej dookreślić kim ów mały człowiek jest, specjaliści przygotowali dla nas szereg wytycznych. Są oczywiście bardzo pomocne, nie traktowałabym ich jednak jak wyroczni. Nic nie zastąpi intuicji rodzica i szczerej rozmowy (gdy pociecha już mówi oczywiście).


I. Jeśli Twoja pociecha jest ORŁEM:
- szybko zacznie przemieszczać się o własnych siłach (raczkowanie, chodzenie);
- ogólnie pozostaje w ruchu, tzw. „żywe srebro”
- może bywać apodyktyczna wobec innych dzieci (zabawek, zwierząt);
- reaguje agresywnie na jakiekolwiek „nie” – współczucia na zakupach;
- to ona wprowadza zasady według których funkcjonuje – nie ty. To naturalny przywódca: ustala swój i twój rytm dnia;
- nie akceptuje władzy nad sobą – ani rodzicielskiej, ani nauczycielskiej;
- jeśli ma na coś ochotę – po tobie, będzie się tego domagać do skutku. Nawet, jeśli podłoga zaścieli się już gęsto truchłami świadków waszego starcia;
- oj, nie lubi przegrywać…bardzo nie lubi….

Co w przyszłości może stanowić problem, jeśli nie będziesz pracował ze swoim dominującym dzieckiem: bezpośredniość (zbytnia szczerość może być postrzegana jako brak wrażliwości), szybkie tempo (czasami długa analiza sytuacji jest potrzebna), ambicja (stres, musi nauczyć się relaksować), ego (pewność siebie jest fajna, inni jednak też mogą mieć dobre pomysły), wyniosła postawa (więcej uśmiechu!), potrzeba dominowania (nie należy tłamsić innych), ryzyko.

II. Jeśli Twoje dziecko to PAPUGA:
- Twój kochany brudas, bardzo rzadko bywa czysty;
- jego motto: dzień bez żartu/psikusa/demolki – dniem straconym;
- przez Twój dom przemaszerowują tłumy jego znajomych i przyjaciół;
- skupienie się na jednej rzeczy – niewykonalne, szybko się nudzi;
- potrzebuje nowych bodźców, nowych przeżyć: zmienia zasady gier, wymyśla swoje;
- podejmuje ryzyko, by zobaczyć CO SIĘ STANIE, JEŚLI… - nie zawsze kończy się to szczęśliwie;
- znajduje wyjście z sytuacji bez wyjścia;
- ma skłonności do hiperbolizacji, kolorowania faktów, naginania rzeczywistości;
- kocha stać w świetle jupiterów.

Co w przyszłości może stanowić problem, jeśli nie będziesz pracował ze swoim spontanicznym i towarzyskim dzieckiem: gadatliwość (przydałoby się więcej pytań i słuchania), optymizm (niech czasami dostrzega prawdziwą rzeczywistość, a nie tylko to co chce dostrzec), spontaniczność, wielozadaniowość (pracuj nad tym, by robiło jedną rzecz naraz!), nieformalność (czasami trzeba wykazać się profesjonalizmem, ubrać się elegancko), entuzjazm (może irytować otoczenie, które widzi ogrom problemu), nieuporządkowanie (konformizm, łamanie zasad, wolność, czasami procedury też są ważne), myślenie syntetyczne (niech skupi się czasem na szczególe, nie myśl tylko o ogółach).

III. Jeśli wychowujesz GOŁĘBIA:
- jest wolny i metodyczny, nie śpieszy się z chodzeniem, jedzeniem;
- robi, co mu się każe;
- uwielbia pomagać innym osiągać ich cele;
- nie wymyśla swoich zasad, dostosowuje się do cudzych;
- ma kilkoro bliskich przyjaciół;
- nie lubi zmian, wszystkie bardzo przeżywa;
- oddaje swoje zabawki – nie zarobisz na nie;
- nieśmiały i introwertyczny, łatwo go zranić. Gdy do tego dojdzie nie rozpacza, tłumi w sobie ból;

Co w przyszłości może stanowić problem, jeśli nie będziesz pracował ze swoim wrażliwym i nadludzko spokojnym dzieckiem: potrzeba harmonii (naucz je stawiać czoła sprawom, które go dotyczą, konstruktywny konflikt nie jest zły), zachowawczość (niech dzieli się swoimi poglądami), stałość (walcz z niechęcią do zmian), uległość (przyda się asertywność), samowystarczalność (nie wszystko musi robić samo, nie robi nikomu krzywdy, gdy prosi o pomoc), byciem w cieniu (jeśli jest w czymś naprawdę dobre popchnij go „na scenę”), wygodnictwo (delikatne i systematyczne wychodzenie poza strefę komfortu), metodyczna natura.

IV. Jeśli  pod opieką masz SOWĘ:
- jest zły, gdy się poklei lub pobrudzi. Lubi być czysty i już.
- rozkłada zabawki na części pierwsze. Co ważniejsze potrafi złożyć je z powrotem;
- zadaje mnóstwo pytań o to, jak i dlaczego coś funkcjonuje – spróbuj rodzicu nie wiedzieć…
- uwielbia harmonię, ład, porządek dnia – czuje niepokój, gdy coś ulega zmianie;
- mistrzostwo w skupianiu się;
- jego strefa intymna/osobista, której nie należy przekraczać jest większa niż u pozostałych typów;
- uwielbia porządek, wszystko ma swoje miejsce;
- przestrzeganie zasad jest dla niego bardzo ważne – denerwuje go ich łamanie.

Co w przyszłości może stanowić problem, jeśli nie będziesz pracował ze swoim analitycznym dzieckiem: logiczne myślenie (instynkt nie jest taki zły, nie zawsze trzeba znać wszystkie fakty), krytycyzm (wysokie standardy – niech da innym szansę, nie muszą być idealni), perfekcjonizm, potrzeba planowania, sarkazm (maskowanie agresji humorem nie zawsze działa, niech mówi wprost co mu nie pasuje), racjonalność (czasem warto coś poczuć), samodzielność (zbyt wysokie standardy sprawiają, że nikt nie jest w stanie pomóc, bo tylko ono zna zasady i procedury), duma.

Wyobraźcie sobie np. takie zestawienia: rodzic papuga i dziecko sowa, dziecko orzeł i rodzic gołąb. To przecież zderzenie się pod jednym dachem zupełnie różnych światów. Optymistyczne roztrzepanie rodzica Papugi nie zapewnia poczucia bezpieczeństwa potrzebującej uporządkowania i planu Sowie; surowy, konkretny styl Orła w zetknięciu z delikatnością, miękkością Gołębia, może zaowocować głębokimi ranami emocjonalnymi. A co z innymi konfiguracjami? Tutaj też nie wygląda to różowo. Zapewne dostrzegacie już jakie zagrożenia niesie z sobą narzucanie przez rodziców stylu dzieciom. Światy te nie muszą się jednak wzajemnie wykluczać. By do tego nie doszło nie wystarczy wiedza (chociaż wiele ułatwia), potrzebne jest ogromne wyczucie, empatia, miłość i chęć wzajemnego zrozumienia. Dopasowanie się i otwartość pomoże wyeliminować zawczasu potencjalne konflikty.

1 komentarz:

  1. Takie pomieszanie z poplątaniem dziecka z rodzicem faktycznie dużo wyjaśnia. Nikt nie mówił, że dzieci muszą być podobne do rodziców :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...