07 października 2014

Lekkość

Myślałam o lekkości. Lekkość: subtelność, delikatność, ale i nikłość, bezkształtność. Bardzo pozytywny wydźwięk pierwszych słów może kolidować nacechowaniem drugich, ale...."Nikłość" i "bezkształtność" w moim świecie nie jest umniejszeniem, nie jest negatywną tożsamością. Raczej odzwierciedla nierzeczywistość i trwającą W TYM impresję. "Trwającą impresję" - tyaaa. Karmię się chyba niebytem, gdy przybywam w tym dziwnym wymiarze. Mogę się przecież przebierać za wiatr...

Zaczynam wracać do siebie. Chociaż głowa odmawia współpracy. Odczuwam niepokojący lęk, przed migreną, która chyba próbuje nadejść. Przynajmniej mnie nie zaskoczy. Więc nie uderzy z całą mocą. Wystarczy jednak trochę by przygwoździć mnie do łóżka, odciąć od świata. Zawsze idzie mi na oczy...boją się wtedy światła...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...