22 stycznia 2014

Ile pieniędzy przecieka nam przez słowa? /Sztuka perswazji…- Andrzej Batko/

Ile pieniędzy przecieka nam przez słowa?- pyta Andrzej Batko. No tak, niby wiemy, że milionów, o których wciąż marzymy, nie załatwi nam kolejny kupon na loterię. Przecież wcale niepotrzebny nam łut szczęścia, forsa jest na wyciągnięcie dłoni, pora tylko nauczyć się, jak po nią sięgać. Zresztą nie tylko po pieniądze: wymarzona, praca, kontrakty, partnerzy, świetne relacje międzyludzkie, permanentny stan przyjemności emocjonalnej – nic prostszego, tylko zacząć. Ileż poradników NLP zaczyna się od takich obietnic...



Zakasujemy więc powieki: czytamy i oczekujemy nagłej iluminacji. Sama lektura niczego jednak nie odmieni, niby to wiemy, ale liczymy na cud. A one się nie zdarzają, jeśli na nie nie zapracujemy, jeśli nie zmienimy przyzwyczajeń. Czytałam gdzieś, że aby w naszym życiu zagościł na dobre jakiś nawyk, proces jego „wdrukowania” trwa 60 dni. 60 dni stosowania!!! – no to ODLICZAMY! Wielu uważa techniki NLP, techniki perswazyjne za szarlataństwo. Jednak czy wypada krytykować to, czego się dokładnie nie poznało? Ja wierzę, że to jakich słów używamy ma wpływ na jakość naszego życia. Słowa – to niewidzialna broń, na którą nie trzeba mieć licencji, a przy ich pomocy można kreować nasz świat.

A po tym przydługawym wstępie, słów kilka o samej książce.

Jak słusznie we wstępie zaznacza autor:

Perswazja jest dziedziną, która bardzo dynamicznie się zmienia. Wciąż powstaje coś nowego. Wiele technik perswazji straciło część swojej mocy właśnie przez swoją popularność[…]
Na przykład dobra perswazja lingwistyczna jest tym skuteczniejsza, im bardziej ukryta…

Zgodnie z tym tokiem myślenia, z książki nie dowiemy się więcej o języku perswazji, niż wiedzieliśmy do tej pory – chyba, że zaczynamy dopiero swoją przygodę z tym tematem. Większość tajemnic naszej nieświadomości, musi na razie nimi pozostać. Batko daje nam tylko liznąć czubek góry lodowej. Jeśli już trochę jesteśmy obyci z NLP, lektura pomoże nam usystematyzować informacje, zrozumieć ewentualne niejasne kwestie.

http://czystypopis.pinger.pl/m/7701203
Ten podręcznik podstaw napisany jest, bardzo przystępnym, typowo „Batkowym” językiem. Dygresje, ciekawe przykłady, anegdoty sprawiają, że publikacja nie jest sucha i szybko się czyta. Autor nie zagęszcza tekstu skomplikowanymi i wielkimi słowami, naukowym – trudnym w odbiorze – stylem, by podkreślić swój status, wiedzę, a czytelnikowi pokazać, że i tak nic nie wie. Nie musimy czytając, co chwilę zerkać do słownika, ani tłuc głową o stół nad zagmatwanym zdaniem. Autor ewidentnie chce byśmy wynieśli z lektury jak najwięcej dla siebie. W tekście konsekwentnie stosuje opisane metody. To ogromny plus, gdy możemy je tak „namacalnie” przepracować razem z nim. Zwłaszcza, że regularnie zwraca się do nas, jest obecny w treści, mamy wrażenie, że uczestniczymy w wykładzie.

To, co jest zaletą książki dla nowicjusza, dla kogoś, kto chciał wejść dalej w las, będzie wadą. O ile pierwsza połowa publikacji może pomóc odświeżyć pewne informacje, skonfrontować przykłady, o tyle druga zawiewa nudą. Pojawia się w niej zbyt wiele powyrywanych z kontekstu, zbyt ogólnikowych informacji (hipnoza, etyka, kotwiczenie itp.).

Poza tym, co nie tylko mnie uderzyło, to fakt, że „Sztuka perswazji” to reklama działalności Batko. Z jednej strony świetny przykład na stosowanie języka perswazji w praktyce, ale jednak zbyt nachalnie ukierunkowany. Ale cóż, takie czasy – biznes is biznes.

Hm, co mogę jeszcze dodać? Że kropka po znaku zapytania to nieładny zabieg (zobrazuję „?.”) – chyba, że to technika perswazyjna, której znaczenia jeszcze nie pojęłam.

Czytliwość:5/6
Wydanie: 4/6
Okładka: 4/6
Ogólnie: 4/6

Autor: Andrzej Batko
Tytuł: Sztuka perswazji, czyli język wpływu i manipulacji
Wydawnictwo: Helion, Onepress

Wydanie: II rozszerzone
Rok wydania: 2011
Oprawa: twarda
Ilość stron: 248
Cena: 37,99 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...