10 listopada 2013

Soooooczystego szczurka?? /zbiór opowiadań: Epidemie i zarazy Fabryka Słów/


Jak to w zbiorze opowiadań - dla każdego coś zaraźliwego. Czytając uważajcie, jeszcze nie wiadomo, jak wirus się przenosi. A skutki jego działań niekoniecznie będą dla was przyjemne. Epidemia nadchodzi. Zegar nieubłaganie tyka…Na nic kordony sanitarne, skafandry i strzykawki z antidotum.

Nie wiedziałam, czego tym razem spodziewać się po Fabryce Słów. Enigmatyczny opis na okładce zbioru intryguje, ale niczego nie wyjaśnia. Byłam ciekawa, na ile okaże się lepszy i ciekawszy od treści, którą reklamuje. Ostatnio – niestety – nad wyraz często, tak się właśnie zdarza. Po niezbyt udanym spotkaniu z Zachowuj się jak porządny trup, tegoż wydawnictwa, miałam obawy przed tą lekturą. Czy słuszne? Kompozycyjnie całość bardzo zgrabna, z niektórymi tekstami jednak coś mi nie zagrało.

Nie do końca motyw choroby jest czymś, co do mnie trafia. Podoba mi się jednak pesymizm, wyzierający zza każdego słowa i obrazu tych historii. Opisy pogrążającej się w mroku ludzkości, nastrój klęski i przejmująca atmosfera, przesiąkniętego beznadziejnością świata są bardzo realistyczne i plastyczne. Całość dopełnia świadomość, że dziesiątkująca ludzi zaraza jest w zasięgu – zachłannej - ręki. Nie wiadomo, co może ją obudzić, sprowokować…Zagrożenie jest całkiem realne.

Realizacja samego tematu nie wszystkim wyszła dobrze. Kilka motywów wykorzystanych w opowiadaniach, jest już straszliwie wyświechtanych, a pisarze nie pokusili się o ich rozwinięcie, kreatywne przetworzenie. Zdarzyło się również kilka niedoróbek. Ogólnie jednak opowiadania trzymają poziom. Tylko czy o utrzymanie poziomu chodzi? Czy zbiór tekstów nie powinien być miejscem połączenia tych kilku "wybranych", jakichś szczególnych? Za nazwiskiem powinien przecież podążać kawał solidnego tekstu, bowiem z czasem, samo w sobie, przestanie się ono bronić. 

Na szczęście znalazłam jedną perełkę, dla której warto było przebrnąć przez tę poprawną całość. To jedno opowiadanie mnie zauroczyło i rozbudziło ochotę na więcej. Podsumowując, zbiór zawiera: świetny tekst Kańtoch (ukłony), dobre Komudy, Siedlara, poprawne Dębskiego, Ćwieka, Duszyńskiego, słabsze Cholewy, Pilipiuka.

Okładkowe karaluchy swoją niepokojącą, wyrazistą soczystością, przyciągają wzrok. Szkoda tylko, że zabrakło ich znaczącej coś obecności w tekstach. Poza tym, to dobrze „czytające się” wydanie: wyraźna czcionka, odstępy. Historie zostały dopowiedziane i uzupełnione szkicami Przemysława Wolnego oraz informacjami o twórcach poszczególnych opowiadań.
 
Czytliwość: 4/6
Wydanie: 3/6
Okładka: 4/6
Ogólnie: 4/6

Autor: antologia
Tytuł: Epidemie i zarazy
Wydawnictwo: Fabryka słów
Rok wydania: 2008
Wydanie I
Okładka: miękka
Cena z okładki: 29,99zł
Ilość stron: 524
Ilustracje: Przemysław Wolny
Copyright: Eryk Górski, Robert Łakuta
 
Spis opowiadań:
1.Parowóz Andrzej Pilipiuk
2.Ognisko 11 Michał Cholewa
3.Dom na wzgórzu Jakub Ćwiek
4.Ketew Meriri Rafał Dębski
5.Światy Dantego Anna Kańtoch
6.Piwnica Paweł Siedlar
7.Antidotum Tomasz Duszyński
8.Sześćset cetnarów piekła Jacek Komuda

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...